Jedna trzecia ludności świata ma problemy ze snem. Na szczęście istnieją sposoby, które mogą pomóc. W codzienności pełnej niepokoju i stresu kołdra obciążeniowa może przechylić szalę. Nasz kompletny poradnik pomoże ci znaleźć idealną kołdrę. – Kołdra obciążeniowa to po prostu kołdra z dodatkowym ciężarem, a jej funkcja jest medyczna, choć jednocześnie chodzi też o komfort – mówi Filip Andersson.
Filip Andersson jest szefem rozwoju produktu w CURA of Sweden i wie wiele o tym, jak działa kołdra obciążeniowa.
W ostatnich latach rekordowo duża część społeczeństwa ma problemy ze snem. Jedna trzecia ludności świata zmaga się z zasypianiem. Właśnie z tym pomagają walczyć kołdry obciążeniowe CURA.
– Kołdry działają odprężająco dzięki naciskowi, który według wielu użytkowników przypomina ludzki dotyk, na przykład masaż. Uwalnia to hormony i daje poczucie bezpieczeństwa – to samo, które odczuwamy, gdy jemy, gdy czujemy przynależność społeczną albo gdy uprawiamy seks – wyjaśnia Andersson.
Nasz układ nerwowy dzieli się na dwie części: przywspółczulną i współczulną – „odpoczywaj i traw” oraz „walcz lub uciekaj”. To tryb „walcz lub uciekaj” jest aktywny, gdy jesteśmy zestresowani, na przykład gdy przyspiesza tętno. To przeciwieństwo tego, czego potrzebujemy, kiedy mamy zasnąć.
– Kołdry obciążeniowe przełączają nas na tryb przywspółczulny. Mają działanie neurofizjologiczne, uspokajające, którego doświadcza zdecydowana większość osób korzystających z naszych kołder – mówi Andersson.
Zrób krok w stronę lepszego snu – teraz w nowej, niższej cenie!
Jak wybrać odpowiednią wagę?
Wybierając kołdrę obciążeniową w CURA, bierzesz pod uwagę dwa czynniki: model i wagę. W przypadku wagi zasada jest prosta: kołdra powinna ważyć od 10 do 15 procent twojej masy ciała. Andersson podkreśla jednak, że wybór wagi może być dość indywidualny.
– Wybór wagi bywa trudny, bo jest bardzo indywidualny. Kilkuminutowe położenie się pod kołdrą w sklepie nie zawsze pomaga – wyjaśnia Andersson.
Na wybór wpływają m.in. masa ciała, wiek, nasilenie problemów ze snem i stanów lękowych. Nie oznacza to jednak, że pierwszy wybór po teście w sklepie nie pomoże.
– Większość osób po pewnym czasie korzystania z kołdry przechodzi o jeden stopień wyżej. Ale to nie znaczy, że pierwszy wybór był bez sensu – i tak przyniósł pozytywny efekt – mówi.
Jeśli masz poważne problemy ze snem albo zmagasz się z silnym niepokojem lub lękiem, dobrym pomysłem może być jeszcze większa waga – nawet do 15–20 procent masy ciała. Jeśli problemy ze snem są mniejsze, rozsądnym wyborem może być nieco lżejsza kołdra.
– Staramy się dawać jak najlepsze rekomendacje. Jeśli jesteś starszy, wybierz nieco niższy procent masy ciała. Jeśli jesteś młodszy – nieco wyższy. Jeśli zmagasz się z silnym lękiem i stresem, również możesz potrzebować większej wagi – mówi Andersson.
Wybierz odpowiedni model CURA
W CURA możesz wybierać spośród trzech różnych rodzajów kołder: CURA Pearl Classic i Pearl Eco. Wybór zależy od twoich potrzeb i preferencji.
– CURA Pearl Classic to nasz standardowy model, jest bardzo chłodny i daje dużo wartości za swoją cenę – mówi Andersson.
Pearl Classic to najtańszy model i najpopularniejsza kołdra obciążeniowa w Europie. Jest dostępna w wagach 3, 5, 7, 9, 11 i 13 kilogramów, w kolorze białym i jasnoszarym, w wersji pojedynczej i podwójnej. Materiał zewnętrzny to w 100% bawełna.
CURA Pearl Eco to drugi model, wykonany z certyfikowanej bawełny organicznej i naturalnych szklanych kuleczek. Ten model jest dostępny w kolorze białym, w wersji pojedynczej i podwójnej, w wagach 5, 7, 9, 11 i 13 kilogramów.
– Eco jest w stu procentach organiczna, a przy tym nieco cieplejsza i nieco droższa od modelu standardowego – mówi Andersson.
I wreszcie CURA Pearl Premium, wykonana z najlepszych z najlepszych materiałów. Kołdra jest dostępna w wagach od 8 do 12 kilogramów, w kolorze białym, i sprzedawana jako kołdra pojedyncza. Bawełna jest wysokiej jakości, a wypełnienie stanowi naturalny puch kaczy.
– Premium jest cieplejsza niż Classic i Eco, jest wypełniona puchem i jest dużo bardziej puszysta. Z Premium otrzymujesz zarówno efekt kołdry obciążeniowej, jak i ciepłe, przyjemne uczucie lekkiej, puszystej kołdry – wyjaśnia z entuzjazmem Andersson.
Lepszy sen, mniej niepokoju i lęku – dlatego śpisz lepiej pod kołdrą obciążeniową
Szklane kuleczki CURA
To szklane kuleczki, którymi CURA wypełnia kołdrę, nadają jej wagę. Ich zaletą jest to, że są niezwykle małe. Są wszyte w mnóstwo małych kwadratowych komór w kołdrze, dzięki czemu ciężar rozkłada się równomiernie. Daje to poczucie ciągłości.
– Wielu użytkowników opisuje uczucie pod kołdrą jako przyjemne ludzkie objęcie. To zaleta tych kuleczek. Dodatkowo pochłaniają ciepło, dzięki czemu kołdra jest chłodna – mówi Andersson.
Nie zawsze było tak wygodnie i chłodno. Dawniej kołdry często wypełniano metalowymi łańcuszkami, przez co robiło się pod nimi bardzo gorąco. Użytkownicy odczuwali pozytywny efekt ciężaru, ale niewiele to dawało, skoro jednocześnie było im zdecydowanie za gorąco.
– Wielu odczuwało pozytywny efekt ciężaru, ale bilans i tak był ujemny, bo powstawał mikroklimat, który w ogóle nie był dobry – mówi Andersson.
Na szczęście nie jest to problemem w przypadku szklanych kuleczek, którymi wypełnione są kołdry obciążeniowe CURA.
Jak przyzwyczaić się do kołdry obciążeniowej
Nie ma wątpliwości, że na początku korzystanie z kołdry obciążeniowej będzie nieco nietypowe. Dobrym pomysłem może być wtedy stopniowe wydłużanie czasu jej używania, aby zarówno ty, jak i twoje ciało przyzwyczaili się do zasypiania pod nią.
– Większość osób od początku bez problemu okrywa się kołdrą aż po szyję. Po prostu nie mogą się doczekać, by od razu używać jej w łóżku – śmieje się Andersson.
Jeśli jednak chcesz zrobić to całkiem właściwie, stopniowe przyzwyczajanie się jest dobrym pomysłem.
– Można zacząć od testowania kołdry przez kilka wieczorów na kanapie. Albo okrywać nią tylko dolną część ciała – mówi Andersson.
Mówi dość jasno, że trzeba dać kołdrze czas, bo na samym początku będzie się wydawać nieco nienaturalna.
– Całkiem sporo osób uważa, że to trochę dziwne uczucie, a przyzwyczajenie się do kołdry zajmuje łatwo 1–2 tygodnie. Moja najlepsza rada to dać sobie czas! Nie każdy odczuwa komfort od samego początku – mówi.
Ważne jest też, by pamiętać, że kołdra ma służyć lepszemu snu. Jeśli jest tak niewygodnie, że nie możesz zasnąć, warto ją zdjąć i spróbować ponownie kilka dni później.
– Mimo to warto pamiętać, że według badań CURA 90 procent użytkowników śpi lepiej. Nie oznacza to jednak, że pozostałe 10% nie odczuwa żadnych korzyści. Więc cierpliwości! – podsumowuje Andersson.




